czwartek, 10 stycznia 2013
Prolog.
Stał nad grobem. Patrzył w złociste jeszcze świeżo wyryte literki, które tworzyły całość. Melanie Smith. Jego miłość. Samobójstwo ? Złe życie ? Czemu się zabiła ? Nikt nie znał na to odpowiedzi. Nawet on.. Wyciągnął z kieszeni paczkę papierosów biorąc jednego do ust. Usiadł obok tablicy wdmuchując zapach tytoniu. Jeździł palcami po złotych literach. Wiedział, że tam będzie jej o stokroć razy lepiej.
~*~
Wakacje. Czas radości, zabawy, przede wszystkim czas wolny. Jednak nie dla niego.
- Siedzisz tu od pięciu dni. Błagam Cię zrób coś w końcu. Wiem.. Po stracie Melanie wszystkim nam jest ciężko ale musisz sobie jakoś z tym poradzić. Najlepiej.. Zapomnij..
Spojrzał na rodzicielkę oczyma pełnymi złości. Co ona sobie wyobrażała? Zapomnieć? Dać sobie z tym spokój?
- A pamiętasz jak mam na imię? - Syknął nie przestając patrzeć w oczy matki. Odwróciła wzrok. - Widzisz ? To weź kurwa zapomnij! - Wstał gwałtownie delikatnie popychając matkę do tyłu. - I co łatwo?
- Justin! - Usłyszała tylko trzask frontowych drzwi.
Zapomnieć? - prychnął kopiąc kamień. - Jak? Puścił się biegiem na cmentarz gdzie jego uwagę zwróciła blondynka siedząca przy nagrobku jego zmarłej dziewczyny. Ilustrował ją wzrokiem. Czy.. To ona? Boże przecież to .. chore! Nie możliwe! Chłopak podszedł do dziewczyny dostrzegając że gdzieniegdzie była ubrudzona..
- Justin! Myślałam, że mnie zostawiłeś! Tam było tak ciemno .. - Dziewczyna trząsła się ze strachu i na oczach chłopaka zaczęła szlochać. - Nie mogłam oddychać.. A w końcu zobaczyłam światło więc poszłam w stronę tego światła.. Nie było cię! Wiesz jak się wystraszyłam?! - Dziewczyna podeszła do niego i przytuliła go z całej siły.
- Melanie.. - Odwzajemnił uścisk dziewczyny. Melanie?! Stój Justin przecież to nie dorzeczne! Jak? Przecież ona jest.. Jest tam. Chłopak spojrzał na nagrobek i w tym momencie zorientował się że stoi sam po środku pustego cmentarza.
~*~*~
I jak wam się podoba ? Bo mnie jednak nie za bardzo. Im więcej razy to czytam uważam że jest to beznadziejne.. Czekam na komentarze. Chciałabym aby były one jak najbardziej szczere. Proszę też o uwagi co waszym zdaniem powinnam zmienić a co zostawić.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Fajne, podoba mi się. Takie tajemnicze, rzadko spotyka się coś takiego, że to właśnie Justin cierpi, podoba mi się to. Zapraszam do siebie
OdpowiedzUsuńszukajac-milosci.blogspot.com
Ślicznie tu <33 No właśnie rzadko spotyka się że właśnie to Justin Cierpi czekam na więcej rozdziałów :)
OdpowiedzUsuńhttp://worlddirectioners.blogspot.com/ - Wbij do mnie po komentuj zaobserwuj na pewno się odwdzięczę :)